Szkolenie alpejskie

Warsztaty szkoleniowe – Pragelato marzec 2011

Dzięki Fundacji Anny Pasek  mogliśmy uczestniczyć w Warsztatach Turystyki Alpejskiej i zdobywać cenne umiejętności praktyczne oraz teoretyczne z zakresu zimowej turystyki  górskiej.

Pomocny w zgromadzeniu sprzętu był sklep Alpamayo z Krakowa, Arcus Racing oraz Wisport – dziękujemy za udzielone zniżki, wsparcie finansowe oraz za fachową pomoc w doborze poszczególnych produktów.

Laboratorium kosmetyczne Flos-lek również przyłączyło się do wsparcia naszego wyjazdu do Włoch oraz docelowej wyprawy na Elbrus przysyłając nam kosmetyki z serii zimowej, które sprawdziły się doskonale w warunkach Alpejskich.

A teraz zapraszamy na relację …. 🙂

19.03.2011 – sobota

O 17.00 część ekipy spotkała się w Krakowie, reszta dołączyła do nas po dwóch godzinach jazdy na Śląsku.  Cała ekipa czyli 20 osób, w 3 busach wyładowanych sprzętem turystycznym ruszyła w kierunku Włoch na warsztaty szkoleniowe w Pragelato. Już w trakcie drogi poznaliśmy się troszkę i wiedzieliśmy, że otaczają nas niesamowici ludzie, każdy oryginalny na swój sposób, dzięki czemu nasz wyjazd wspominać będziemy bardzo długo.

20.03.2011 r. – niedziela

Po prawie 24 godz., pokonując 1700 km dojechaliśmy na miejsce. Trasa przez Austrię, Szwajcarię została pokonana bezproblemowo i już podczas podróży zaczęły się piękne widoki gór wprowadzające nas w charakter naszego wyjazdu.

21.03.2011 r. – poniedziałek

Jak to z początkami bywa… lekko i przyjemnie czyli wprowadzenie w to co nas czeka przez kilka kolejnych dni. W  bazie szkoleniowej  Fundacji mieliśmy spotkanie z ratownikami z Corpo Nazionale Soccorso Alpino e Speleologico*. Nasi przyszli szkoleniowcy opowiedzieli nam o Włoskich Służbach Ratowniczych,  w których pracują, o swojej pracy oraz omówili z nami sprzęt górski, w tym również sprzęt lawinowy.

Niestety Włosi, z którymi spędziliśmy większość czasu na wyjeździe nie mówili po angielsku – w imieniu wszystkich osób kierujemy serdecznie podziękowania dla Sylwii i Iwonki, które pomagały nam cały czas tłumacząc wszystko na język polski.

22.03.2011 r. – wtorek

Już pierwszy dzień szkolenia w górach był niesamowity. Wyruszyliśmy z rana na pierwszą część warsztatów.

W dniu dzisiejszym 4 ratowników z Soccorso  Alpino pokazało nam jak się buduje stanowiska asekuracyjne z deadman’a (czekana, nart, plecaka, łopaty).  Kolejnym elementem dzisiejszego szkolenia była budowa wyciągarki. Ta umiejętność dla wielu z nas była czymś zupełnie nowym, ale najważniejsze jest to, że pod okiem ratowników mogliśmy spróbować swoich sił i wiemy jak dużo należy ćwiczyć i uczyć się, aby wyciągnąć kogoś np. ze szczeliny gdy będzie taka potrzeba.

Następnie mieliśmy okazję poćwiczyć hamowanie na czekanie. Ćwiczenia te miały zabawny charakter – większości z nas spodobało się rzucanie do śniegu, po to aby nabrać prędkości i później hamować. Na szczęście nikt nie stracił zębów 😉

Przez cały dzień była piękna pogoda.

Należy tutaj podkreślić, że ratownicy z  Soccorso Alpino wzięli wolne w pracy, aby przeprowadzić z nami szkolenie za co bardzo im dziękujemy!

Wieczorem naszą bazę szkoleniową odwiedził włoski himalaista, który opowiedział o swoich wyprawach oraz o tym, że pomimo nie powodzenia oraz utraty zdrowa można wrócić do wypraw górskich i realizować swoje marzenia. Po pokazie jego filmów nasi opiekunowie – Paweł i  Piotrek z podhalańskiej grupy GOPR uczyli nas wiązać węzły. Niezbędna umiejętność, potrzebna  podczas uprawiania turystyki górskiej.

23.03.2011 r. –  środa

Dzisiaj mieliśmy okazję powtórzyć oraz poszerzyć zakres swoich wiadomości dotyczących lawin. Większość osób z całego szkolenia odbyła szkolenie lawinowe w Tatrach, nie mniej jednak tutaj byliśmy na prawdziwym dużym lawinisku. Mogliśmy zobaczyć miejsce zerwania się lawiny, określić jej wielkość oraz ocenić niebezpieczeństwo. W trakcie zajęć, każdy z nas miał okazję sprawdzenia swoich sił w poszukiwaniach z detektorem. W szkoleniu dzisiejszym brał również udział pies z Soccorso Alpino, który poszukiwała „zaginionych”. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem jak szybko i zwinnie zwierzę znalazło Gosię, która się schowała.

Wieczorkiem większość uczestników szkolenia pojechała do Ośrodka Parku Narodowego- Parco Naturale Val Troncea, gdzie tamtejsze władze przygotowały wykład o florze i faunie regionu. Cztery osoby zrezygnowały z pokazu i wybrały się wspinać na lodospad. Jak widać nasz pobyt w Pragelato był bardzo zróżnicowany pod względem zdobywania nowych umiejętności 🙂

24.03.2011 r. – Czwartek

Kolejny dzień pięknej pogody, a zarazem dzień szkolenia na kilku płaszczyznach. Z rana wyjechaliśmy kolejką na wysokość ok. 2300m.n.p.m. gdzie udaliśmy się na miejsce szkolenia. Zajęcia prowadził Alberto z Socorso Alpino oraz pracownicy parku.

Na początku został nam zaprezentowany sprzęt lawinowy jakim się bada zagrożenie lawinowe w Alpach (w tym sonda do badania warstw śniegu). Następnie został przeprowadzony test bloku śniegowego.

Pierwszy etap szkolenia skończył się w południe więc zeszliśmy na rakietach śnieżnych do dolnej stacji kolejki.

Po obiedzie rozpoczęły się zajęcia praktyczne. Uczyliśmy się wiązać węzły, budować wyciągarki oraz wychodzić na prusikach. Każdy z nas miał okazję spróbować swoich sił w wymienionych czynnościach. Naszymi szkoleniowcami w tym zakresie był Paweł i Piotrek.

25.03.2011 r. – piątek

Dziś „odwiedziliśmy” fort w Fortestiele. Alberto, który prowadzi nasze szkolenia jest również przewodnikiem po tym obiekcie. Dzięki niemu mogliśmy tam wejść, zobaczyć fort od środka oraz poznać jego historię.

Pokonanie drogi od dolnych budynków fortu na samą górę było również dla nas świetnym treningiem kondycyjnym. Przejście prawie 300 schodów oraz kilkunastu podejść było małym wyzwaniem – na szczęście bez większych problemów sobie z tym poradziliśmy.

Po dotarciu na górę okazało się, że była już pora obiadu, więc siedliśmy w słoneczku i każdy wyciągnął swoje zapasy z plecaka – dla naszego zespołu jarek  rano zrobił racuszki, bo niestety nie mieliśmy chleba na kanapki więc trzeba było radzić sobie innymi sposobami 😉 Ta chwila była w pełni wykorzystany na „historie z życia wziętę” – było wesoło.

Po sjeście poszliśmy zwiedzać dalej fort, a następnie przedzierając się przez śnieg zeszliśmy na dół. Oczywiście droga była baaarrdzo meczącą i się „zmęczyliśmy”, dlatego też na zakończenie zwiedzania odwiedziliśmy tamtejszy bar 😉

Wieczorkiem odbył się element szkolenia, na który chyba większość z nas czekała z niecierpliwością czyli kopanie jam śnieżnych. Po 21.00 było już całkowicie ciemno więc udaliśmy się nie daleko od naszej bazy do miejsca gdzie było wystarczająco dużo śniegu by wybudować „schronienie”. Piotrek i Paweł udzielili nam kilku informacji o jamach śnieżnych, po czym cała ekipa podzieliła się początkowo na dwie grupy i zaczęliśmy budować swoje jamy.

Niestety w naszym zespole powstało pewne nie zrozumienie, więc w ostatecznej wersji Natalia i Gosia budowały swoja jamę, a Jarek, Sebastian i Andrzej swoją. Oczywiście dziewczyny wybudowały znacznie lepszą jamę 😉 Drugi zespół wybudował prawie hotel ***** wraz z toaletą ze śniegu 😉

Co niektórzy zapytają po co się uczyć tego i po co budować takie jamy. Odpowiedź jest prosta: w sytuacji krytycznej gdy musimy zostać w górach na noc, a nie mamy odpowiedniego sprzętu należy wybudować jamę ponieważ chroni ona nas od wiatru i w środku jest ok. 0 stopni zatem cieplej niż na zewnątrz.

Należy jednak pamiętać o zrobieniu solidnej konstrukcji, o tym, że dwutlenek węgla jest cięższy niż tlen dlatego wejście powinno być w dół, w jamie powinna być odpowiednia wentylacja, nie powinna być ona budowana na stoku, na który padają promienie słoneczne.

26.03.2011 r. – sobota

„Wszystko co dobre  szybko się kończy”. Sobota to ostatni dzień naszego szkolenia. Służby Soccorso Alino zaprosiły nas na swoje szkolenie. Z rana wystartowaliśmy i po prawie 2 godzinnym marszu dotarliśmy na miejsce gdzie szkolili się tamtejsi ratownicy. Tym razem mieliśmy okazję zobaczyć jak wygląda ich szkolenie z detektorami, przy budowie stanowisk oraz jak szkoli się psa, który ma szukać ludzi w śniegu. Po części praktycznej mogliśmy chwilkę porozmawiać z lekarzem górskim, który odpowiadał na nasze pytania związane z turystyką zimową i nie tylko.

Wieczorem w bazie fundacji odbył się wernisaż zdjęć patronki fundacji Anny Pasek. Na spotkanie przybyli liczni goście, w tym miejscowe władze Pragelato i Sestriere, przedstawiciele Soccorso Alpino, Guardia di Finanza, Parco Naturale Val Troncea. W trakcie wernisażu był czas na podziękowania, wymianę opinii na temat zdjęć oraz odbytego szkolenia, oraz później na doskonałą zabawę.

Na zakończenie, żeby nie było nudno, narodził się pomysł „odwiedzin” Monaco 😀 O 1.00 w nocy wsiedliśmy w busa i pojechaliśmy na Lazurowe Wybrzeże 😀 Trasa męcząca, ale w końcu czego się nie robi po to, aby móc zjeść śniadanie i napić się kawy nad morzem po tygodniu zmagań w górach. Dziękujemy „pomysłodawcy”, bo wyjazd tak jak całe szkolenie na pewno długo zapamiętamy.

W poniedziałek byliśmy przed południem w Polsce. Teraz pełni zapału dalej będziemy trenować, aby mieć siłę i kondycję na naszą docelową wyprawę.

Czas spędzony w Alpach pozostanie długo w naszych pamięciach. Poznaliśmy tam niesamowitych ludzi,  którzy z zaangażowaniem uprawiają turystykę oraz inne aktywne formy spędzania czasu. Mają oni  pasje, które rozwijają przy każdej możliwej okazji, wymieniając się i dzieląc się zdobytym doświadczeniem. Przede wszystkim czas z spędzany  w gronie naszej ekipy to duża dawka humoru, śmiechu i ciągłego życiowego optymizmu!!! 🙂

————-

Soccorso Alipno – Alpejskie służby ratownicze we Włoszech. Ich działalność to organizacja i oraz dbanie o bezpieczeństwo górskie  ludzi oraz zabezpieczanie techniczne obszarów górskich, w tym określenia stopnia zagrożenia lawinowego, czy określanie warunków pogodowych. Soccorso Alpino to 680 ratowników przeszkolonych do różnego typu działań, w tym w warunkach zimowych bądź skrajnie niebezpiecznych. Wśród niech jest 90 techników ratownictwa górskiego, 30 instruktorów górskich, 22 ratowników wyszkolonych pod kątem spelologicznym, mają 17 psów dzięki czemu zapewniają najwyższy poziom ratownictwa górskiego.


________________________________

Tekst: N. T.

Zdjęcia: Jarosław Sobel, N. T., Marek Świerk