Archiwum tagów: grossglockner

Grossglockner – po powrocie

5 sierpnia 2011 nasza trójka zdobyła Grossglockner. Pogoda niestety nie była tak zachwycająca jak podczas ostatniej wyprawy na Mont Blanc. W trakcie podchodzenia zmieniły się bardzo gwałtownie warunki pogodowe, pojawiła się gęsta mgła ograniczająca widoczność,  znacznie wzrosła wilgotność powietrza, a tym samym zrobiło się  ślisko…jednak nie poddaliśmy się i zdobyliśmy szczyt. Swoją drogą analizując zmienność pogody – góra powinna chyba nosić nazwę „Wielki Kaprys”, a nie „Wielki Dzwonnik”…

Grossglockner – kolejna wyprawa

Nadszedł termin naszej kolejnej wyprawy na najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner – więc nie ma na co czekać, zbieramy sprzęt do kupy i ruszamy. Skład naszej ekipy:  Kinga, Gosia, Jarek – górscy zapaleńcy :D. Oczywiście po naszym powrocie ukaże się relacja – poradnik. Póki co zapraszamy do zakładki – WYPRAWY – GROSSGLOCKNER po ogólne informacje na temat góry.

Dwie najbliższe wyprawy …

Ostatecznie ustaliliśmy daty wyjazdów:

W tej chwili kompletujemy sprzęt na Mont Blanc, załatwiamy ostatnie formalności (wynajem ABC lawinowego, GPS’a, kupno mapy i ubezpieczenia,  wybieramy również trasę którą pójdziemy). Poza tym nieco zmienił się skład naszej grupy – z 8 osobowej zostało nas dwoje (Jarek i Gosia). Jednak nie przejmujemy się, do odważnych świat zależy… my realizujemy (w prawdzie nieco zmieniony z przyczyn niezależnych od nas) zastępczy plan. Zaś część naszej pierwotnej grupy elbrusowskiej zdecydowała udać się do Gruzji. 🙂

Wyprawa Elbrus 2011 przełożona …

Stało się chyba najgorsze co mogło dla naszej wyprawy Elbrus 2011. 🙁 Otrzymaliśmy potwierdzone informacje,  że dwie pierwsze komercyjne grupy zostały zatrzymane i zawrócone po północnej stronie Elbrusu. Na górę nie można się więc już dostać ani z północy ani z południa. Nie mamy więc na dzień dzisiejszy na co czekać.  Tym samym z wielkim smutkiem jesteśmy zmuszeni odłożyć w czasie naszą wyprawę na Elbrus do momentu ustabilizowania sytuacji w tamtym rejonie Kaukazu.

Przygotowaliśmy jednak plan awaryjny. W terminie czerwcowej wyprawy na Elbrus udajemy się na szczyt Mont Blanc 4810m n.p.m. oraz w późniejszym czasie, na najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner 3798m n.p.m.

Pierwszy szczyt Mont Blanc wybraliśmy ze względu na jego przynależność do Korony Ziemi – jako największego szczytu Europy według Międzynarodowej Unii Geograficznej oraz encyklopedii geograficznych. Jednak przypominamy, że według Messner’a i zwolenników przyjmujących nieco inne granice Europy, najwyższym jej szczytem jest Elbrus. Należy jednak dodać, że wybrana przez nas góra pomimo tego, że jest niższa (około 600m) jest trudniejsza technicznie (przy zbliżonych warunkach pogodowych).

Drugi szczyt wybraliśmy ze względu na bliskość dojazdu, przynależność do Korony Europy oraz trening górski na typowo technicznej górze, dużo bardziej wymagającej niż dwie wcześniej wymienione.