Archiwum kategorii: Wyprawy

Pierwsze zdjęcia i film z wyprawy

Mamy wreszcie przygotowaną galerię ze zdjęciami z naszej wyprawy. Zdjęć jest dokładnie 69, aby też nie zanudzać czytelnika natłokiem fotek.

[singlepic id=7 w=160 h=120 float=left][singlepic id=30 w=160 h=120 float=left][singlepic id=41 w=160 h=120 float=left]

 

 

 

 

Po więcej zdjęć zapraszamy do galerii (Wyprawy -> Elbrus -> Elbrus 2012 – galeria).

Dodatkowo, nasz kolega Przemek zmontował film, który można zobaczyć tutaj:

POWRÓT – SUKCES!!! 5642m n.p.m.

SUKCES!!! Szczyt zdobyty…6 osób z naszej grupy osiągnęło ZACHODNI WIERZCHOŁEK ELBRUSA !!!!!!!!!! 5642m n.p.m.

Wkrótce zapraszamy na relację z wyprawy 🙂 🙂 🙂

 

WYJEŻDŻAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nadszedł długo oczekiwany termin naszej wyprawy Elbrus 2012…Jutro skoro świt wyruszamy – pobudka przed 4:00 – i jazda na pociąg!!!

Skład ekipy: Lucyna, Gosia, Michał, Marek, Przemek, Andrzej, Mateusz, Jarek i Piotrek 🙂

Plan podróży wygląda następująco:

1) Gliwice Główne – Przemyśl Główny

2) Przemyśl – Medyka (tu przejście do Szegini – Ukraina)

3) Szeginia – Lwów

4) Lwów – Kijów

5) Kijów – Piatigorsk (Rosja)

6) Piatigorsk – Azau

Trzymajcie za nas kciuki!!!

 

 

WIZY

W końcu odebraliśmy paszporty z wbitymi wizami!!! HURA! problemów nie było, wszyscy wizy otrzymali…więc jedziemy! Byle do 23 czerwca!

 

BILETY

W miniony weekend wybraliśmy się na wycieczkę do Lwowa i odebraliśmy bilety na wyjazd 😀 !!! Trasa Lwów -Kijów, Kijów – Piatigorsk 🙂

 

 

Przygotowania trwają!!!

Obecnie jesteśmy na etapie załatwiania wiz do Federacji Rosyjskiej. Postanowiliśmy nie załatwiać ich na własną rękę, być może ze względu na zbyt  małe doświadczenie w temacie i absurdalne ceny (cena zakupu samego vouchera była zbliżona lub przewyższała łączną kwotę opłat za wizę i pośrednictwa agencji…być może za mało opanowaliśmy temat, a być może bliżej nam do wschodnich  sąsiadów…). Długo się zastanawialiśmy…w końcu  zdecydowaliśmy się skorzystać z usług firmy WADI .  Miejmy nadzieję z dobrym rezultatem :). Sugerowany czas oczekiwania na wizę (tryb ekonomiczny, wiza 30 dniowa) to około 2 tygodni. Czekamy.

Jeśli chodzi o bilety postanowiliśmy skorzystać z zaprzyjaźnionego źródła we Lwowie. Wybraliśmy najtańszą opcję miejsc tzw. plackarty (zdjęcie). Bilety na prawdę warto kupować 45 dni przed (dokładnie 45 dni przed!). My kupiliśmy 5 dni po terminie, niestety pozostały już tylko 4 plackarty i reszta w klasie wyższej i droższej tzw. coupe (zdjęcia)

Elbrus 2012 rusza na dobre!!!

Przygotowania do wyprawy nabierają tempa.

Przyszedł czas na spotkanie zadeklarowanych  i zdecydowanych członków wyprawy Elbrus 2012 :).  Z różnych względów nie wszyscy mogli się na nie stawić, nad czym strasznie ubolewamy. Spotkanie odbyło się 28-29 kwietnia w Tatrach. Ze względu na zbyt dobrą pogodę ograniczyliśmy się jedynie do przejścia dwóch przełęczy: Zawrat i Szpiglasowa ;).  Ustaliliśmy niezbędne formalności i obecnie zabieramy się do ich załatwiania.

Kolejny test. VAUDE SPACE EXPLORER!

Zapraszamy do zapoznania się z kolejnym naszym testem (link), przygotowanym dla portalu Ceneria.pl.

Kolejene publikacje !!!

Kolejne publikacje naszej  relacji „Mont Blanc notatki spod szczytu” już dostępne na stronach naszych patronów medialnych.

Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia tych portali i przeczytanie naszej relacji.  🙂

Tak to się zaczęło …

8:00 wstajemy z łóżka, za pół godziny mamy być u Sebastiana, a potem nasza trójka jedzie do Krakowa na spotkanie z Natalią. Mamy omówić wstępne przygotowania do wyprawy na najwyższy szczyt Kaukazu – Elbrus.

Po powrocie z Arktyki, początkowo kolejnym celem miała być Etiopia…ale dlaczego nie szukać zimy skoro wszyscy bardzo ją lubimy?…Natalia opowiadając na jakiejś imprezie o swoim pobycie na Spitsbergenie, usłyszała od koleżanki, że właśnie wróciła z Kaukazu…dwa razy nie trzeba było powtarzać…już wiemy gdzie jedziemy…trzeba się będzie tylko dobrze przygotować…

11:30 Kraków,  jesteśmy w umówionym miejscu…jest dosyć zimno więc ruszamy do jakiejś miłej knajpki, gdzie przygotowujemy wykaz potrzebnego sprzętu, ustalamy wstępną liczbę osób która pojedzie, mówimy o przydatnych umiejętnościach i zastanawiamy się gdzie szukać wsparcia, bo bez tego ani rusz. I tak po przeszło godzinie, w rezultacie naszego burzliwego spotkania, o 12:53 rodzi się pomysł projektu Zima w Lecie czyli Winter in Summer Project…a więc zaczynamy. 🙂 Nasz cel: będziemy odwiedzać latem miejsca gdzie panują warunki zimowe- zima! Niemożliwe staje się możliwe po raz kolejny. 😉

Zapraszamy do zapoznania się z informacjami o nas i o naszym projekcie w zakładce  WiS informacje