Archiwum tagów: wyprawy - Strona 2

Mont Blanc – wyjazd

W końcu nadszedł termin wyjazdu. 🙂 A więc komu w drogę… 🙂 ruszamy. Od 24 czerwca, tak jak informowaliśmy wcześniej, będziemy atakować (wg. geografów) „Dach Europy”. Relacja z podróży będzie dostępna po naszym powrocie!!!.

Bierzemy ze sobą oczywiści niezbędne sprzęty i kosmetyki dzięki uprzejmości firm: FLOSLEK, CUMULUS , WISPORT , MAŁACHOWSKI  oraz uprzejmości sklepu  ALPAMAYO .

Patronat nad naszą wyprawą objęły: wydawnictwo BEZDROŻA, FAMILI CUP, portal turystyczny GLOBTROTER oraz portal najważniejszy dla każdego podróżnika CENERIA Outdoorowa Wyszukiwarka Cenowa!

SERDECZNIE DZIĘKUJEMY!!!

Dwie najbliższe wyprawy …

Ostatecznie ustaliliśmy daty wyjazdów:

W tej chwili kompletujemy sprzęt na Mont Blanc, załatwiamy ostatnie formalności (wynajem ABC lawinowego, GPS’a, kupno mapy i ubezpieczenia,  wybieramy również trasę którą pójdziemy). Poza tym nieco zmienił się skład naszej grupy – z 8 osobowej zostało nas dwoje (Jarek i Gosia). Jednak nie przejmujemy się, do odważnych świat zależy… my realizujemy (w prawdzie nieco zmieniony z przyczyn niezależnych od nas) zastępczy plan. Zaś część naszej pierwotnej grupy elbrusowskiej zdecydowała udać się do Gruzji. 🙂

Wyprawa Elbrus 2011 przełożona …

Stało się chyba najgorsze co mogło dla naszej wyprawy Elbrus 2011. 🙁 Otrzymaliśmy potwierdzone informacje,  że dwie pierwsze komercyjne grupy zostały zatrzymane i zawrócone po północnej stronie Elbrusu. Na górę nie można się więc już dostać ani z północy ani z południa. Nie mamy więc na dzień dzisiejszy na co czekać.  Tym samym z wielkim smutkiem jesteśmy zmuszeni odłożyć w czasie naszą wyprawę na Elbrus do momentu ustabilizowania sytuacji w tamtym rejonie Kaukazu.

Przygotowaliśmy jednak plan awaryjny. W terminie czerwcowej wyprawy na Elbrus udajemy się na szczyt Mont Blanc 4810m n.p.m. oraz w późniejszym czasie, na najwyższy szczyt Austrii – Grossglockner 3798m n.p.m.

Pierwszy szczyt Mont Blanc wybraliśmy ze względu na jego przynależność do Korony Ziemi – jako największego szczytu Europy według Międzynarodowej Unii Geograficznej oraz encyklopedii geograficznych. Jednak przypominamy, że według Messner’a i zwolenników przyjmujących nieco inne granice Europy, najwyższym jej szczytem jest Elbrus. Należy jednak dodać, że wybrana przez nas góra pomimo tego, że jest niższa (około 600m) jest trudniejsza technicznie (przy zbliżonych warunkach pogodowych).

Drugi szczyt wybraliśmy ze względu na bliskość dojazdu, przynależność do Korony Europy oraz trening górski na typowo technicznej górze, dużo bardziej wymagającej niż dwie wcześniej wymienione.

Kolejne przygotowania

Kolejnym etapem przygotowań do bezpiecznej penetracji wysokich szczytów, a przede wszystkim planowanego wyjazdu na Elbrus,  są WARSZTATY TURYSTYKI ALPEJSKIEJ – PRAGELATO 2011. Szkolenie organizowane jest przez Fundację Anny Pasek, odbędzie się 19-27 marca 2011r.

Szkolenie lawinowe w Tatrach

W dniach 25-27 lutego wzięliśmy udział w SZKOLENIU LAWINOWYM w Tatrach. Szkolenie odbyło się na Hali Gąsienicowej.

Serdeczne podziękowania dla FUNDACJI ANNY PASEK, od której „otrzymaliśmy” to szkolenie.

Kilka słów o szkoleniu oraz galeria w zakładce „szkolenia”  – zapraszamy

 

Tak to się zaczęło …

8:00 wstajemy z łóżka, za pół godziny mamy być u Sebastiana, a potem nasza trójka jedzie do Krakowa na spotkanie z Natalią. Mamy omówić wstępne przygotowania do wyprawy na najwyższy szczyt Kaukazu – Elbrus.

Po powrocie z Arktyki, początkowo kolejnym celem miała być Etiopia…ale dlaczego nie szukać zimy skoro wszyscy bardzo ją lubimy?…Natalia opowiadając na jakiejś imprezie o swoim pobycie na Spitsbergenie, usłyszała od koleżanki, że właśnie wróciła z Kaukazu…dwa razy nie trzeba było powtarzać…już wiemy gdzie jedziemy…trzeba się będzie tylko dobrze przygotować…

11:30 Kraków,  jesteśmy w umówionym miejscu…jest dosyć zimno więc ruszamy do jakiejś miłej knajpki, gdzie przygotowujemy wykaz potrzebnego sprzętu, ustalamy wstępną liczbę osób która pojedzie, mówimy o przydatnych umiejętnościach i zastanawiamy się gdzie szukać wsparcia, bo bez tego ani rusz. I tak po przeszło godzinie, w rezultacie naszego burzliwego spotkania, o 12:53 rodzi się pomysł projektu Zima w Lecie czyli Winter in Summer Project…a więc zaczynamy. 🙂 Nasz cel: będziemy odwiedzać latem miejsca gdzie panują warunki zimowe- zima! Niemożliwe staje się możliwe po raz kolejny. 😉

Zapraszamy do zapoznania się z informacjami o nas i o naszym projekcie w zakładce  WiS informacje